Wg ostatniego badania CBOS gdyby wybory parlamentarne odbywały się na początku stycznia na PiS zagłosowałoby 18 proc ankietowanych deklarujących udział w głosowaniu. To wynik przeszło dwukrotnie większy od rezultatu Ruchu Palikota (8 proc.). To pocieszające, że po okresie krwawych rozpraw z wewnętrzną opozycją, PiS nadal utrzymuje tak silną pozycję wśród partii opozycyjnych.

Do tej pory PiS wsławił się zwolnieniami członków PiSu za pośrednictwem operatorów GSM. Źródła zbliżone do PiSu w mojej miejscowości donoszą  zgodnie z zaleceniami „Tego-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać”  zwolnienia były rozsyłane za pośrednictwem Orange, aby nie dopuścić T-Mobile - zakamuflowanej opcji niemieckiej.

Odbudowę partii PiS powinien wspomóc przez stworzenie  zasady przyjmowania nowych członków za pośrednictwem nowych mediów: SMSów, ogłoszeń na Facebooku, informacji przesyłanych Gadu-Gadu.